h1

Marakesz: Stare Miasto, suki i baśnie

kwiecień 11, 2008

W wybudowanej przez Maurów medynie starego królewskiego miasta poczujecie się Państwo jakby przeniesieni w średniowieczną przeszłość. Plątanina zaułków i uliczek powoduje, że turysta bez przewodnika czuje się tu jak w labiryncie bez wyjścia. Ulice są tak wąskie, że nie mieszczą się w nich auta, więc wszystkie towary transportowane są na osłach lub w konnych bryczkach. Na sukach napotkacie Państwo najróżniejsze sklepiki i stragany, na których sprzedaje się prawie wszystko. W arabskiej medynie zobaczyć można także jak powstają towary. Tu wytapia się mosiądz, plecie sznurki w kolorowe opaski, tnie skórę na buty. Nad Starówką unosi się zapach pieczonego chleba oraz świeżej mięty dodawanej do słodkiej herbaty. Największe są suki z owocami i warzywami. W piramidy poukładane pomarańcze, figi nawleczone na druty, wanny pełne oliwek, na hakach porozwieszane połówki baranów… Spacer kończy się na ogromnym placu Jemaa el Fna. Tu popołudniami zbierają się kuglarze, wróżbici, zaklinacze węży i artyści z całego Marakeszu. Godzinami można się przypatrywać, słuchać baśni, podziwiać akrobatów i malarzy.

Dodaj komentarz